(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Stal S235JRH
Krzysztof Chajęcki
2011-03-25 10:19:13 UTC
Post by Konrad Anikiel
A masz na atestach tych materialow jakies wlasnosci mechaniczne? W
szczegolnosci granice plastycznosci i twardosc? Ciekawe moze byc
porownanie tych liczb.
jak dojdą atesty to wrzucę - dosyłają z opóźnieniem

To co wiem z oznaczenia stopu, to że 235 oznacza wytrzymałość na
rozciąganie... Niby ta sama, ale....
--
pzdr
meping
Konrad Anikiel
2011-03-25 10:32:59 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
Post by Konrad Anikiel
A masz na atestach tych materialow jakies wlasnosci mechaniczne? W
szczegolnosci granice plastycznosci i twardosc? Ciekawe moze byc
porownanie tych liczb.
jak dojdą atesty to wrzucę - dosyłają z opóźnieniem
To co wiem z oznaczenia stopu, to że 235 oznacza wytrzymałość na
rozciąganie... Niby ta sama, ale....
Minimalna. Rzeczywista bedzie wyzsza. Mnie ciekawi na przyklad, czy w
tej kiepskiej rurze roznica miedzy wytrzymaloscia na rozciaganie a
granica plastycznosci jest mniejsza niz w tej dobrej i czy za tym
idzie wieksza twardosc (ale nie powierzchniowa).
Konrad
PS To jak wy kupujecie material jak nie wiecie co przyjdzie? Najpiwerw
atest trzeba zatwierdzic, dopiero potem mozna zamawiac.
Krzysztof Chajęcki
2011-03-25 10:53:29 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
jak dojdą atesty to wrzucę - dosyłają z opóźnieniem
na razie skład chemiczny i podst. parametry z internetu, max. zawartość %:

L235 S235JRH
Równoważnik
węgla CEV max% - 0,37

C 0,16 0,17
Si 0,35 -
Mn 1,2 1,4
P 0,03 0,045
S 0,025 0,045
N 0 0,0009

Granica
Plastyczności 235 235*

Wytrzymałość na
rozciąganie 360-500 360-510

Wydłużenie przy
zerw. wzdłużnym
min 25 26

* dla grubości <=16

Widać, że S235JRH jest stopem bardziej zanieczyszczonym, chociaż
parametry wytrzymałościowe ma bardzo podobne, choć minimalnie wyższa
wytrzymałość na rozciąganie sugeruje właśnie większe problemy przy
gięciu.... Zobaczymy, co będzie w certyfikatach...
--
pzdr
meping
Krzysztof Chajęcki
2011-03-25 11:05:43 UTC
Post by Konrad Anikiel
PS To jak wy kupujecie material jak nie wiecie co przyjdzie? Najpiwerw
atest trzeba zatwierdzic, dopiero potem mozna zamawiac.
Zdaje się robisz przy atomistyce, tam faktycznie inaczej się nie da...

U nas zamawiane było do tej pory "rura czarna, średnica..., grubość
ścianki..." Zasadniczo do tak zaawansowanych konstrukcji jakie robimy, to
wystarcza... :-) Dwa tygodnie temu audytor zwrócił nam na to uwagę, w
kontekście tego, że nie wszystkie stopy dobrze przyjmują ocynk ogniowy.
Przyznaliśmy mu rację i zaczęliśmy tego pilnować. Pierdolnęło z innej
strony... :-> Już mam na biurku pismo do speca od zakupów, jakie stopy ma
zamawiać... :-)
--
pzdr
meping
Konrad Anikiel
2011-03-25 11:38:44 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
Post by Konrad Anikiel
PS To jak wy kupujecie material jak nie wiecie co przyjdzie? Najpiwerw
atest trzeba zatwierdzic, dopiero potem mozna zamawiac.
Zdaje się robisz przy atomistyce, tam faktycznie inaczej się nie da...
U nas zamawiane było do tej pory "rura czarna, średnica..., grubość
ścianki..." Zasadniczo do tak zaawansowanych konstrukcji jakie robimy, to
wystarcza... :-) Dwa tygodnie temu audytor zwrócił nam na to uwagę, w
kontekście tego, że nie wszystkie stopy dobrze przyjmują ocynk ogniowy.
Przyznaliśmy mu rację i zaczęliśmy tego pilnować. Pierdolnęło z innej
strony... :-> Już mam na biurku pismo do speca od zakupów, jakie stopy ma
zamawiać... :-)
Ja to wszystkim i wszedzie powtarzam: proscie najpierw dostawce o
przeslanie atestu faksem, dajcie ten atest do obejrzenia
konstruktorowi, niech sie na nim podpisze ze wyglada OK. W tym
konkretnym przypadku nic by to nie dalo, skoro w firmie nie bylo
takiej wiedzy ze to niedobry gatunek. Ale nastepnym razem bedzie.
Zamawiacze wymieniaja sie w firmie znacznie czesciej niz inzynierowie,
stanowczo lepiej polegac na wiedzy i doswiadczeniu inzynierow. Nawet
glupie wymagania 10204 trzeba sprawdzic, jesli atest jest zle
napisany, czy brakuje na nim danych wymaganych przez norme na ktora on
poswiadcza zgodnosc, to nie mozna go przyjac. A to maja wiedziec
inzyniery a nie koles ktorego zadaniem jest wydojenie dobrej ceny,
terminu dostawy i zaplaty. Jego z norm nikt nie bedzie walkowal na
audycie.
Konrad
zbigi
2011-03-25 17:38:28 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
L235 S235JRH
Równoważnik
węgla CEV max% - 0,37
C 0,16 0,17
Si 0,35 -
Mn 1,2 1,4
P 0,03 0,045
S 0,025 0,045
N 0 0,0009
Granica
Plastyczności 235 235*
Wytrzymałość na
rozciąganie 360-500 360-510
Widać, że S235JRH jest stopem bardziej zanieczyszczonym, chociaż
parametry wytrzymałościowe ma bardzo podobne, choć minimalnie wyższa
wytrzymałość na rozciąganie sugeruje właśnie większe problemy przy
gięciu.... Zobaczymy, co będzie w certyfikatach...
No tak jak piszesz - wieksza zawrtosc siarki, manganu, fosforu i azotu
daje bardziej "twarda" i krucha stal. Brak oznaczenia krzemu zastanawia
- jest tak duze, ze wola nie wyznaczac, coby klyentow nie wystraszyc? ;)
--
zbigi metalurg amator ;) i stopka zastepcza
Przemek
2011-03-26 19:33:12 UTC
Post by zbigi
No tak jak piszesz - wieksza zawrtosc siarki, manganu, fosforu i azotu
daje bardziej "twarda" i krucha stal. Brak oznaczenia krzemu zastanawia -
jest tak duze, ze wola nie wyznaczac, coby klyentow nie wystraszyc? ;)
--
zbigi metalurg amator ;) i stopka zastepcza
Jeszcze sie okaze ze krzemu jest tyle ze ta stal to jest polprzewodnik... :)
Przemek
J.F.
2011-03-27 11:04:36 UTC
Post by Konrad Anikiel
Post by Krzysztof Chajęcki
U nas zamawiane było do tej pory "rura czarna, średnica..., grubość
ścianki..." Zasadniczo do tak zaawansowanych konstrukcji jakie robimy, to
wystarcza... :-) Dwa tygodnie temu audytor zwrócił nam na to uwagę, w
kontekście tego, że nie wszystkie stopy dobrze przyjmują ocynk ogniowy.
Przyznaliśmy mu rację i zaczęliśmy tego pilnować. Pierdolnęło z innej
strony... :-> Już mam na biurku pismo do speca od zakupów, jakie stopy ma
zamawiać... :-)
Ja to wszystkim i wszedzie powtarzam: proscie najpierw dostawce o
przeslanie atestu faksem, dajcie ten atest do obejrzenia
konstruktorowi, niech sie na nim podpisze ze wyglada OK. W tym
konkretnym przypadku nic by to nie dalo, skoro w firmie nie bylo
takiej wiedzy ze to niedobry gatunek. Ale nastepnym razem bedzie.
Zamawiacze wymieniaja sie w firmie znacznie czesciej niz inzynierowie,
stanowczo lepiej polegac na wiedzy i doswiadczeniu inzynierow.
Ja sie tam nie znam - ale konstruktor to sie na tych wszystkich
niuansach zna ? Czy skonczy sie tak ze "zawsze bralismy z huty X i
bylo dobrze, a teraz sobie wymyslili tansze zakupy".

Bedzie w atescie cos pisalo ze "nie wiadomo jak przyjmie ocynk
ogniowy" albo "da sie wygiac rure na promieniu xx mm" ?
Post by Konrad Anikiel
Nawet
glupie wymagania 10204 trzeba sprawdzic, jesli atest jest zle
napisany, czy brakuje na nim danych wymaganych przez norme na ktora on
poswiadcza zgodnosc, to nie mozna go przyjac.
No i tu pewnie masz racje.
Post by Konrad Anikiel
A to maja wiedziec
inzyniery a nie koles ktorego zadaniem jest wydojenie dobrej ceny,
terminu dostawy i zaplaty. Jego z norm nikt nie bedzie walkowal na
audycie.
Tylko jak mu wystawisz liste norm do spelnienia to moze on nic nie
kupi ? Albo dwa razy drozej, bo sprawdzony dostawca ma w d* te
wszystkie wydumane atesty i robi tak jak zawsze i sprawdza to co
zawsze ..

J.
Konrad Anikiel
2011-03-27 11:22:53 UTC
Post by J.F.
Ja sie tam nie znam - ale konstruktor to sie na tych wszystkich
niuansach zna ? Czy skonczy sie tak ze "zawsze bralismy z huty X i
bylo dobrze, a teraz sobie wymyslili tansze zakupy".
Konstruktor ma sie znac, a jak nie jest ekspertem to ma wiedziec ze o
cos kogos trzeba zapytac. Jesli firma poswiadcza zgodnosc wyrobu z
jakimis normami/przepisami, to swiadome lamanie ich jest oszustwem. W
szczegolnych przypadkach moze sie skonczyc w pasiastym ubranku...
Post by J.F.
Bedzie w atescie cos pisalo ze "nie wiadomo jak przyjmie ocynk
ogniowy" albo "da sie wygiac rure na promieniu xx mm" ?
Nie, to ma byc wiedza inzynierow a nie ludzi od handlowania. Co ma
byc w atescie jest okreslone przez norme na ktora on poswiadcza
zgodnosc materialu, plus zamowienie. Inzynier ma wiedziec czy dane
podane na tym kawalku papieru spelniaja wymagania tych norm. Tam moga
byc dziesiatki liczb i symboli, nie mozesz wymagac od handlowca zeby
sie na tym wszystkim znal.
Post by J.F.
Post by Konrad Anikiel
A to maja wiedziec
inzyniery a nie koles ktorego zadaniem jest wydojenie dobrej ceny,
terminu dostawy i zaplaty. Jego z norm nikt nie bedzie walkowal na
audycie.
Tylko jak mu wystawisz liste norm do spelnienia to moze on nic nie
kupi ? Albo dwa razy drozej, bo sprawdzony dostawca ma w d* te
wszystkie wydumane atesty i robi tak jak zawsze i sprawdza to co
zawsze ..
Kwestia co kto woli uprawiac: porzadna inzynierie, czy sciemniactwo.
Swiat sie Chinami I Indiami zachlysnal i odbilo sie to czkawka.
Konrad
J.F.
2011-03-28 17:55:07 UTC
Post by Konrad Anikiel
Post by J.F.
Ja sie tam nie znam - ale konstruktor to sie na tych wszystkich
niuansach zna ? Czy skonczy sie tak ze "zawsze bralismy z huty X i
bylo dobrze, a teraz sobie wymyslili tansze zakupy".
Konstruktor ma sie znac, a jak nie jest ekspertem to ma wiedziec ze o
cos kogos trzeba zapytac. Jesli firma poswiadcza zgodnosc wyrobu z
jakimis normami/przepisami, to swiadome lamanie ich jest
oszustwem. W
szczegolnych przypadkach moze sie skonczyc w pasiastym ubranku...
Jak poswiadcza zgodnosc z norma, to zrozumiale ze ma zbadac lub
zapewnic zgodnosc z norma.

Ale czy takie parametry jak "nadawanie sie do cynkowania" sa ujete
w normie ?
Post by Konrad Anikiel
Post by J.F.
Bedzie w atescie cos pisalo ze "nie wiadomo jak przyjmie ocynk
ogniowy" albo "da sie wygiac rure na promieniu xx mm" ?
Nie, to ma byc wiedza inzynierow a nie ludzi od handlowania. Co ma
byc w atescie jest okreslone przez norme na ktora on poswiadcza
zgodnosc materialu, plus zamowienie. Inzynier ma wiedziec czy dane
podane na tym kawalku papieru spelniaja wymagania tych norm. Tam moga
byc dziesiatki liczb i symboli, nie mozesz wymagac od handlowca
zeby
sie na tym wszystkim znal.
No, moze i masz racje, a moze dlatego zatrudniamy specjaliste
logistyka, zeby sie znal, a inzynier wie ze nalezy kupic stal
zgodna z norma, i ma wazniejsze zadania na glowie niz sprawdzanie
certyfikatow :-)

J.
Krzysztof Chajęcki
2011-03-28 18:47:55 UTC
Ale czy takie parametry jak "nadawanie sie do cynkowania" sa ujete w
normie ?
norma dotycząca cynkowania określa, jakie stale nadają się do tego.
Posiada ją cynkownia.
--
pzdr
meping
Konrad Anikiel
2011-03-28 22:04:37 UTC
Post by J.F.
Post by Konrad Anikiel
nie mozesz wymagac od handlowca
zeby
sie na tym wszystkim znal.
No, moze i masz racje, a moze dlatego zatrudniamy specjaliste
logistyka, zeby sie znal, a inzynier wie ze nalezy kupic stal
zgodna z norma, i ma wazniejsze zadania na glowie niz sprawdzanie
certyfikatow :-)
No to maly przyklad, z zycia. Ostatnio zamowilismy wysokocisnieniowe
zlacza, tzw hubs (clamp&hub connection). Kwit poswiadczal zgodnosc z
norma A182, czyli norma na odkuwki. Poniewaz ja bylem zaangazowany w
projekt, trafilo to do mnie. Nie podobalo mi sie cos w tych zlaczach
od poczatku, wiec postanowilem sie przyczepic. No i doszedlem, ze
owszem, certyfikat poswiadczal zgodnosc z A182, ale produkt byl
wytoczony z kutego preta, a nie z odkuwki o ksztalcie zblizonym do
wyrobu koncowego. Jedna z norm przywolanych to reguluje dla tego typu
elementow. No i szmelc wrocil do dostawcy w ramach reklamacji. Moge
sie o skrzynke wodki zalozyc ze handlowiec takich rzeczy nie znajdzie,
bo po pierwsze wszystko mu bedzie jedno czy to jest element typu
"kolnierz" czy typu "zaslepka", a po drugie nie bedzie wiedzial w
jakim zakresie normy przywolane sa obowiazujace, a w jakim sa
pomocnicze. W normach ASTM nie zawsze jest to jasne, trzeba znac
zamierzenie projektowe (design intent), inaczej latwo cos waznego
zignorowac.
Konrad
f***@gmail.com
2014-06-16 10:49:55 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
Post by Krzysztof Chajęcki
nie - ale już biegnę na halę produkcyjną, zobaczyć zalegające tam
jeszcze złomy i parę przęseł, jakie udało się poprawnie wygiąć :-)
Dzięki za sugestię, co dwie głowy to nie jedna :-)
lipa z tego wyszła - zrobiłem próby na parę sposobów (pozycji szwu) i
dalej się łamie. Próbowałem też trochę podgrzać rurę, bez rezultatu. Tzn.
pierwsza próba była udana, kolejne niestety nie, nie udało mi się
powtórzyć tamtego gięcia, więc nie można tej metody użyć przy produkcji :-
(
--
pzdr
meping
A dalczego nie użyjesz kolan hamburskich?
W barierkach często kolana są stosowane.

Pozdrawiam,
Sylwek
J.F.
2014-06-16 11:19:36 UTC
Użytkownik napisał w wiadomości
W dniu czwartek, 24 marca 2011 13:21:19 UTC+1 użytkownik Krzysztof
Post by f***@gmail.com
Post by Krzysztof Chajęcki
lipa z tego wyszła - zrobiłem próby na parę sposobów (pozycji szwu) i
dalej się łamie. Próbowałem też trochę podgrzać rurę, bez rezultatu. Tzn.
pierwsza próba była udana, kolejne niestety nie, nie udało mi się
powtórzyć tamtego gięcia, więc nie można tej metody użyć przy produkcji :-
A dalczego nie użyjesz kolan hamburskich?
W barierkach często kolana są stosowane.
Stary temat ...
sa tez miliony barierek bez kolan.

Ba, pytajacy sam je robil bez kolan, ale potem cos rury nie chcialy
sie wygiac tak jak wczesniej.

J.

< Poprzednia strona
Strona 2 z 2