Discussion:
Stal S235JRH
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Krzysztof Chajęcki
2011-03-24 08:32:29 UTC
Witam,

Potrzebuję na cito dowiedzieć się co oznacza H - w oznaczeniu tego stopu
i jak modyfikuje jego właściwości.

To co udało mi się ustalić, to że S235JR (wg. EN) jest odpowiednikiem
ST3S (wg. PN)

H - oznacza walcowanie H termodynamiczne.

Chodzi o to, że zakupiona rura z tej stali kiepsko się wygina, tzn. łamie
się, pomimo odpowiedniej grubości ścianki (3,2 mm). Próba przeprowadzona
na poprzedniej partii rury (która gięła się elegancko) wykazuje, że ma
trochę większą twardość, co może być przyczyną problemów. Google mało o
tym wiedzą. Czy ktoś może pomóc?

Z góry dziękuję :-)
--
pzdr
meping
Konrad Anikiel
2011-03-24 09:09:11 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
Witam,
Potrzebuję na cito dowiedzieć się co oznacza H - w oznaczeniu tego stopu
i jak modyfikuje jego właściwości.
To co udało mi się ustalić, to że S235JR (wg. EN) jest odpowiednikiem
ST3S (wg. PN)
H - oznacza walcowanie H termodynamiczne.
Chodzi o to, że zakupiona rura z tej stali kiepsko się wygina, tzn. łamie
się, pomimo odpowiedniej grubości ścianki (3,2 mm). Próba przeprowadzona
na poprzedniej partii rury (która gięła się elegancko) wykazuje, że ma
trochę większą twardość, co może być przyczyną problemów. Google mało o
tym wiedzą. Czy ktoś może pomóc?
S235JRH to badziewna stal, bez ograniczen wiekszosci zanieczyszczen,
wiec mozesz spodziewac sie dowolnego syfu w skladzie. Co nie znaczy ze
czasem nie moze sie zdarzyc partia lepsza...
Konrad
Krzysztof Chajęcki
2011-03-24 09:33:35 UTC
Post by Konrad Anikiel
S235JRH to badziewna stal, bez ograniczen wiekszosci zanieczyszczen,
wiec mozesz spodziewac sie dowolnego syfu w skladzie. Co nie znaczy ze
czasem nie moze sie zdarzyc partia lepsza... Konrad
Zasadniczo zgodnie z wytycznymi ISO wszystkie towary jakie zakupujemy
muszą posiadać certyfikat jakości i ta też powinna mieć. Z resztą nie
robimy z tego jakiś hiper zaawansowanych konstrukcji (barierki
przypominające mały trzepak). Idzie to potem do cynkowania ogniowego.
Chodzi mi o potwierdzenie, jaka jest, lub powinna być różnica we
właściwościach mechanicznych stali S235JR i S235JRH. Na chłopski rozum
jeśli ta druga jest termowalcowana, to powinna mieć większą twardość i co
za tym idzie mniejszą plastyczność. Większą twardość potwierdziłem już
doświadczalnie. Potrzebuję jednak "podkładki" papierkowo - teoretycznej.

Tak poza tym, że ta rura kiepsko się gnie, to jest bardzo ładna, równa,
bez korozji, naprawdę elegancki towar, aż miło popatrzeć.... Podobno
S235JRH w porównaniu z S235JR ma lepszą spawalność....
--
pzdr
meping
Konrad Anikiel
2011-03-24 09:43:08 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
Post by Konrad Anikiel
S235JRH to badziewna stal, bez ograniczen wiekszosci zanieczyszczen,
wiec mozesz spodziewac sie dowolnego syfu w skladzie. Co nie znaczy ze
czasem nie moze sie zdarzyc partia lepsza... Konrad
Zasadniczo zgodnie z wytycznymi ISO wszystkie towary jakie zakupujemy
muszą posiadać certyfikat jakości i ta też powinna mieć. Z resztą nie
robimy z tego jakiś hiper zaawansowanych konstrukcji (barierki
przypominające mały trzepak). Idzie to potem do cynkowania ogniowego.
Chodzi mi o potwierdzenie, jaka jest, lub powinna być różnica we
właściwościach mechanicznych stali S235JR i S235JRH. Na chłopski rozum
jeśli ta druga jest termowalcowana, to powinna mieć większą twardość i co
za tym idzie mniejszą plastyczność. Większą twardość potwierdziłem już
doświadczalnie. Potrzebuję jednak "podkładki" papierkowo - teoretycznej.
Tak poza tym, że ta rura kiepsko się gnie, to jest bardzo ładna, równa,
bez korozji, naprawdę elegancki towar, aż miło popatrzeć.... Podobno
S235JRH w porównaniu z S235JR ma lepszą spawalność....
Ja nie mowie ze ona nie spelnia wymagan normy na zgodnosc z ktora jest
poswiadczana. Ale jesli ta norma nie ma zadnych wymagan, czy moze
raczej sa one bardzo malo restrykcyjne- to jest to w powszechnym
rozumieniu szmelc. Bez wzgledu na to jak wyglada.

Nie mam EN10210-1 (tak w ogole to nie powiedziales czy to o te norme
chodzi), wiec nie calkiem rozumiem co to H oznacza. Normalizing
rolling? Hot finishing?
Konrad
Krzysztof Chajęcki
2011-03-24 10:06:28 UTC
Post by Konrad Anikiel
Ja nie mowie ze ona nie spelnia wymagan normy na zgodnosc z ktora jest
poswiadczana. Ale jesli ta norma nie ma zadnych wymagan, czy moze raczej
sa one bardzo malo restrykcyjne- to jest to w powszechnym rozumieniu
szmelc. Bez wzgledu na to jak wyglada.
Nie mam EN10210-1 (tak w ogole to nie powiedziales czy to o te norme
chodzi), wiec nie calkiem rozumiem co to H oznacza. Normalizing rolling?
Hot finishing?
:-) S235JRH zgodnie z EN 10219

A co do stopu S235JR (dawniej ST3S) to powinien mieć on teoretycznie
następujący skład %:
C - 0,2
P - 0,045
S - 0.045
N - 0,009

wiadomo jednak, że na parametry wytrzymałościowe ma wpływ obróbka
termiczna (termowalcowanie w tym przypadku) i to jest właśnie to
nieszczęsne "H" :-(
--
pzdr
meping
Konrad Anikiel
2011-03-24 10:32:52 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
:-) S235JRH zgodnie z EN 10219
OK, czyli walcowane na zimno i spawane. Co w tym kontekcie mialoby
oznaczac "termowalcowanie"? Dotyczy koncowego produktu (rury), czy
materialu poczatkowego (tasmy)? Czy ta norma ma w ogole jakies
wymagania dot. technologii tego walcowania (formowania profilu
zamknietego z plaskiej tasmy), czy tylko wlasnosci mechaniczne gotowej
rury?
Post by Krzysztof Chajęcki
A co do stopu S235JR (dawniej ST3S) to powinien mieć on teoretycznie
C - 0,2
P - 0,045
S - 0.045
N - 0,009
A pozostale pierwiastki? Nielimitowane. Czyli mozesz miec dowolna,
przypadkowa zawartosc zanieczyszczen, rozniaca sie znacznie miedzy
partiami materialu. Ktore maja wplyw na...
Post by Krzysztof Chajęcki
wiadomo jednak, że na parametry wytrzymałościowe ma wpływ obróbka
termiczna (termowalcowanie w tym przypadku) i to jest właśnie to
nieszczęsne "H" :-(
Ja sie niestety od lat mimowolnie odpolszczam, wiec nie bardzo kojarze
co to za zwierze to termowalcowanie. Czy po angielsku to jest
"normalizing rolling" czy "hot rolling"?

Konrad
Krzysztof Chajęcki
2011-03-24 10:55:15 UTC
Post by Konrad Anikiel
Ja sie niestety od lat mimowolnie odpolszczam, wiec nie bardzo kojarze
co to za zwierze to termowalcowanie. Czy po angielsku to jest
"normalizing rolling" czy "hot rolling"?
raczej to drugie - też nie jestem w tym biegły inaczej bym się o to nie
pytał :->
--
pzdr
meping
Konrad Anikiel
2011-03-24 11:01:57 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
Post by Konrad Anikiel
Ja sie niestety od lat mimowolnie odpolszczam, wiec nie bardzo kojarze
co to za zwierze to termowalcowanie. Czy po angielsku to jest
"normalizing rolling" czy "hot rolling"?
raczej to drugie
No wiec nie ma na celu uzyskania drobnoziarnistej struktury, tylko
ulatwienia walcowania.
Post by Krzysztof Chajęcki
- też nie jestem w tym biegły inaczej bym się o to nie
pytał :->
Ja w tym temacie niewiele mam madrego do powiedzenia, ale zawsze mozna
sie pozastanawiac :-)
Konrad

PS jesli to walcowanie dotyczy tasmy a nie rury, to wlasnosci rury
beda zmienione po stronie spoiny. A wiec beda niesymetryczne. Czy
probowaliscie giac z rozna orientacja szwu w stosunku do kierunku
giecia?
Krzysztof Chajęcki
2011-03-24 11:04:42 UTC
PS jesli to walcowanie dotyczy tasmy a nie rury, to wlasnosci rury beda
zmienione po stronie spoiny. A wiec beda niesymetryczne. Czy
probowaliscie giac z rozna orientacja szwu w stosunku do kierunku
giecia?
nie - ale już biegnę na halę produkcyjną, zobaczyć zalegające tam jeszcze
złomy i parę przęseł, jakie udało się poprawnie wygiąć :-)

Dzięki za sugestię, co dwie głowy to nie jedna :-)
--
pzdr
meping
Krzysztof Chajęcki
2011-03-24 12:21:19 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
nie - ale już biegnę na halę produkcyjną, zobaczyć zalegające tam
jeszcze złomy i parę przęseł, jakie udało się poprawnie wygiąć :-)
Dzięki za sugestię, co dwie głowy to nie jedna :-)
lipa z tego wyszła - zrobiłem próby na parę sposobów (pozycji szwu) i
dalej się łamie. Próbowałem też trochę podgrzać rurę, bez rezultatu. Tzn.
pierwsza próba była udana, kolejne niestety nie, nie udało mi się
powtórzyć tamtego gięcia, więc nie można tej metody użyć przy produkcji :-
(
--
pzdr
meping
Konrad Anikiel
2011-03-24 12:48:02 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
Post by Krzysztof Chajęcki
nie - ale już biegnę na halę produkcyjną, zobaczyć zalegające tam
jeszcze złomy i parę przęseł, jakie udało się poprawnie wygiąć :-)
Dzięki za sugestię, co dwie głowy to nie jedna :-)
lipa z tego wyszła - zrobiłem próby na parę sposobów (pozycji szwu) i
dalej się łamie. Próbowałem też trochę podgrzać rurę, bez rezultatu. Tzn.
pierwsza próba była udana, kolejne niestety nie, nie udało mi się
powtórzyć tamtego gięcia, więc nie można tej metody użyć przy produkcji :-
A co to znaczy ze sie lamie? Peka (rozdziera sie) material na
zewnetrznej powierzchni czy sie zapada (ostro zagina) na wewnetrznej?
Konrad
Krzysztof Chajęcki
2011-03-24 13:04:17 UTC
Post by Konrad Anikiel
A co to znaczy ze sie lamie? Peka (rozdziera sie) material na
zewnetrznej powierzchni czy sie zapada (ostro zagina) na wewnetrznej?
rura spłaszcza się, prawie nie marszczy na wewnętrznej, ale wypłaszcza
się i nawet zapada na zewnętrznej
--
pzdr
meping
Tomek
2011-03-24 13:10:58 UTC
Post by Konrad Anikiel
A co to znaczy ze sie lamie? Peka (rozdziera sie) material na
zewnetrznej powierzchni czy sie zapada (ostro zagina) na wewnetrznej?
rura sp³aszcza siê, prawie nie marszczy na wewnêtrznej, ale wyp³aszcza
siê i nawet zapada na zewnêtrznej
--
Trochê OT - czy nadal przy giêciu rur stosuje siê metodê zabezpieczaj±c±
przed ich zniszczeniem przez wsypanie piasku do ¶rodka i zaczopowanie?
Metoda, przyznam, do¶æ cha³upnicza, ale kiedy¶ stosowana i bardzo
skuteczna...
Tomek
Krzysztof Chajęcki
2011-03-24 13:21:17 UTC
Post by Tomek
Trochê OT - czy nadal przy giêciu rur stosuje siê metodê zabezpieczaj±c±
przed ich zniszczeniem przez wsypanie piasku do ¶rodka i zaczopowanie?
Metoda, przyznam, do¶æ cha³upnicza, ale kiedy¶ stosowana i bardzo
skuteczna...
tak, ale u nas jej nie stosujemy - w ten sposób pewnie dało by się
wygiąć, ale przy ilości gięć jakie są do wykonania nikt by nie zarobił :-)
--
pzdr
meping
Konrad Anikiel
2011-03-24 13:20:27 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
Post by Konrad Anikiel
A co to znaczy ze sie lamie? Peka (rozdziera sie) material na
zewnetrznej powierzchni czy sie zapada (ostro zagina) na wewnetrznej?
rura spłaszcza się, prawie nie marszczy na wewnętrznej, ale wypłaszcza
się i nawet zapada na zewnętrznej
Trzeba by to giac na wiekszym promieniu. A jesli nie mozna, to
przydalaby sie gietarka z rdzeniem w srodku (mandrel). Piach, jakies
sprezyny itp, pewnie nie wchodza w rachube?
Konrad
Konrad Anikiel
2011-03-24 13:35:19 UTC
Post by Konrad Anikiel
gietarka z rdzeniem
O taka

Krzysztof Chajęcki
2011-03-24 13:50:01 UTC
Post by Konrad Anikiel
Post by Krzysztof Chajęcki
rura spłaszcza się, prawie nie marszczy na wewnętrznej, ale wypłaszcza
się i nawet zapada na zewnętrznej
Trzeba by to giac na wiekszym promieniu.
rur o tej średnicy na tym promieniu na tej giętarce wygięliśmy już wiele
kilometrów, nikt nie zliczy ile - ustawiliśmy na drogach kilometry barier
naszej produkcji. Nigdy nie było takich problemów....

Z resztą promień określają przepisy, chodzi o coś takiego:

http://tinyurl.com/6cqvyfy

lub

http://tinyurl.com/4teyo2z
Post by Konrad Anikiel
A jesli nie mozna, to
przydalaby sie gietarka z rdzeniem w srodku (mandrel).
nasza ciut inaczej wygląda, ale zasada jest taka sama - też ma rdzeń
dostosowany do średnicy rury. Wygina się do 45 - 60 stopni i dalej się
płaszczy....
Post by Konrad Anikiel
Piach, jakies
sprezyny itp, pewnie nie wchodza w rachube?
nie, za długo by się schodziło - przyjedzie inna rura i powinno być
dobrze...
--
pzdr
meping
Konrad Anikiel
2011-03-24 14:08:07 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
przyjedzie inna rura i powinno być
dobrze...
Troche szkoda, ale chyba nic wie wymyslisz. Na moj rozum (a na
niestopowych stalach nie znam sie w ogole wiec nie sluchaj mnie), to
walcowanie na goraco bez normalizowania powoduje rozrost ziaren. Grube
ziarno powoduje ze stal jest ciastowata ale bardzo wrednie sie
utwardza przez zgniot.

A moze ta rura ma za cienka scianke? Nie wiem jak w ENach, ale w
ASTMach dopuszczalna odchylka grubosci scianki na minusie to 12.5%.
Moze tam za luzno jest miedzy rdzeniem a scianka?
Konrad
Krzysztof Chajęcki
2011-03-25 08:58:09 UTC
może, ale to już raczej nie istotne - na koniec dnia przyjechała rura z
nieco innego stopu. Jutro rano będziemy ją testować - karzę na ścianie
zapisać symbol stopu... :-D
Dla potomnych którzy będą czegoś szukać w archiwum grupy: doświadczalnie
stwierdziliśmy, że do gięcia rury 1,5'' ( zapewne innych) optymalny jest
stop L235 - dawno nie widziałem tak ładnych i równych zagięć :-) Za to
jak ognia unikać S235JRH - masakra po prostu... :-/
--
pzdr
meping
Konrad Anikiel
2011-03-25 09:51:22 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
może, ale to już raczej nie istotne - na koniec dnia przyjechała rura z
nieco innego stopu. Jutro rano będziemy ją testować - karzę na ścianie
zapisać symbol stopu... :-D
Dla potomnych którzy będą czegoś szukać w archiwum grupy: doświadczalnie
stwierdziliśmy, że do gięcia rury 1,5'' ( zapewne innych) optymalny jest
stop L235 - dawno nie widziałem tak ładnych i równych zagięć :-) Za to
jak ognia unikać S235JRH - masakra po prostu... :-/
A masz na atestach tych materialow jakies wlasnosci mechaniczne? W
szczegolnosci granice plastycznosci i twardosc? Ciekawe moze byc
porownanie tych liczb.
Konrad
Krzysztof Chajęcki
2011-03-25 10:19:13 UTC
Post by Konrad Anikiel
A masz na atestach tych materialow jakies wlasnosci mechaniczne? W
szczegolnosci granice plastycznosci i twardosc? Ciekawe moze byc
porownanie tych liczb.
jak dojdą atesty to wrzucę - dosyłają z opóźnieniem

To co wiem z oznaczenia stopu, to że 235 oznacza wytrzymałość na
rozciąganie... Niby ta sama, ale....
--
pzdr
meping
Konrad Anikiel
2011-03-25 10:32:58 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
Post by Konrad Anikiel
A masz na atestach tych materialow jakies wlasnosci mechaniczne? W
szczegolnosci granice plastycznosci i twardosc? Ciekawe moze byc
porownanie tych liczb.
jak dojdą atesty to wrzucę - dosyłają z opóźnieniem
To co wiem z oznaczenia stopu, to że 235 oznacza wytrzymałość na
rozciąganie... Niby ta sama, ale....
Minimalna. Rzeczywista bedzie wyzsza. Mnie ciekawi na przyklad, czy w
tej kiepskiej rurze roznica miedzy wytrzymaloscia na rozciaganie a
granica plastycznosci jest mniejsza niz w tej dobrej i czy za tym
idzie wieksza twardosc (ale nie powierzchniowa).
Konrad
PS To jak wy kupujecie material jak nie wiecie co przyjdzie? Najpiwerw
atest trzeba zatwierdzic, dopiero potem mozna zamawiac.
Krzysztof Chajęcki
2011-03-25 11:05:43 UTC
Post by Konrad Anikiel
PS To jak wy kupujecie material jak nie wiecie co przyjdzie? Najpiwerw
atest trzeba zatwierdzic, dopiero potem mozna zamawiac.
Zdaje się robisz przy atomistyce, tam faktycznie inaczej się nie da...

U nas zamawiane było do tej pory "rura czarna, średnica..., grubość
ścianki..." Zasadniczo do tak zaawansowanych konstrukcji jakie robimy, to
wystarcza... :-) Dwa tygodnie temu audytor zwrócił nam na to uwagę, w
kontekście tego, że nie wszystkie stopy dobrze przyjmują ocynk ogniowy.
Przyznaliśmy mu rację i zaczęliśmy tego pilnować. Pierdolnęło z innej
strony... :-> Już mam na biurku pismo do speca od zakupów, jakie stopy ma
zamawiać... :-)
--
pzdr
meping
Konrad Anikiel
2011-03-25 11:34:21 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
Post by Konrad Anikiel
PS To jak wy kupujecie material jak nie wiecie co przyjdzie? Najpiwerw
atest trzeba zatwierdzic, dopiero potem mozna zamawiac.
Zdaje się robisz przy atomistyce, tam faktycznie inaczej się nie da...
U nas zamawiane było do tej pory "rura czarna, średnica..., grubość
ścianki..." Zasadniczo do tak zaawansowanych konstrukcji jakie robimy, to
wystarcza... :-) Dwa tygodnie temu audytor zwrócił nam na to uwagę, w
kontekście tego, że nie wszystkie stopy dobrze przyjmują ocynk ogniowy.
Przyznaliśmy mu rację i zaczęliśmy tego pilnować. Pierdolnęło z innej
strony... :-> Już mam na biurku pismo do speca od zakupów, jakie stopy ma
zamawiać... :-)
Ja to wszystkim i wszedzie powtarzam: proscie najpierw dostawce o
przeslanie atestu faksem, dajcie ten atest do obejrzenia
konstruktorowi, niech sie na nim podpisze ze wyglada OK. W tym
konkretnym przypadku nic by to nie dalo, skoro w firmie nie bylo
takiej wiedzy ze to niedobry gatunek. Ale nastepnym razem bedzie.
Zamawiacze wymieniaja sie w firmie znacznie czesciej niz inzynierowie,
stanowczo lepiej polegac na wiedzy i doswiadczeniu inzynierow. Nawet
glupie wymagania 10204 trzeba sprawdzic, jesli atest jest zle
napisany, czy brakuje na nim danych wymaganych przez norme na ktora on
poswiadcza zgodnosc, to nie mozna go przyjac. A to maja wiedziec
inzyniery a nie koles ktorego zadaniem jest wydojenie dobrej ceny,
terminu dostawy i zaplaty. Jego z norm nikt nie bedzie walkowal na
audycie.
Konrad
J.F.
2011-03-27 11:04:32 UTC
Post by Konrad Anikiel
Post by Krzysztof Chajęcki
U nas zamawiane było do tej pory "rura czarna, średnica..., grubość
ścianki..." Zasadniczo do tak zaawansowanych konstrukcji jakie robimy, to
wystarcza... :-) Dwa tygodnie temu audytor zwrócił nam na to uwagę, w
kontekście tego, że nie wszystkie stopy dobrze przyjmują ocynk ogniowy.
Przyznaliśmy mu rację i zaczęliśmy tego pilnować. Pierdolnęło z innej
strony... :-> Już mam na biurku pismo do speca od zakupów, jakie stopy ma
zamawiać... :-)
Ja to wszystkim i wszedzie powtarzam: proscie najpierw dostawce o
przeslanie atestu faksem, dajcie ten atest do obejrzenia
konstruktorowi, niech sie na nim podpisze ze wyglada OK. W tym
konkretnym przypadku nic by to nie dalo, skoro w firmie nie bylo
takiej wiedzy ze to niedobry gatunek. Ale nastepnym razem bedzie.
Zamawiacze wymieniaja sie w firmie znacznie czesciej niz inzynierowie,
stanowczo lepiej polegac na wiedzy i doswiadczeniu inzynierow.
Ja sie tam nie znam - ale konstruktor to sie na tych wszystkich
niuansach zna ? Czy skonczy sie tak ze "zawsze bralismy z huty X i
bylo dobrze, a teraz sobie wymyslili tansze zakupy".

Bedzie w atescie cos pisalo ze "nie wiadomo jak przyjmie ocynk
ogniowy" albo "da sie wygiac rure na promieniu xx mm" ?
Post by Konrad Anikiel
Nawet
glupie wymagania 10204 trzeba sprawdzic, jesli atest jest zle
napisany, czy brakuje na nim danych wymaganych przez norme na ktora on
poswiadcza zgodnosc, to nie mozna go przyjac.
No i tu pewnie masz racje.
Post by Konrad Anikiel
A to maja wiedziec
inzyniery a nie koles ktorego zadaniem jest wydojenie dobrej ceny,
terminu dostawy i zaplaty. Jego z norm nikt nie bedzie walkowal na
audycie.
Tylko jak mu wystawisz liste norm do spelnienia to moze on nic nie
kupi ? Albo dwa razy drozej, bo sprawdzony dostawca ma w d* te
wszystkie wydumane atesty i robi tak jak zawsze i sprawdza to co
zawsze ..

J.
Konrad Anikiel
2011-03-27 11:22:53 UTC
Post by J.F.
Ja sie tam nie znam - ale konstruktor to sie na tych wszystkich
niuansach zna ? Czy skonczy sie tak ze "zawsze bralismy z huty X i
bylo dobrze, a teraz sobie wymyslili tansze zakupy".
Konstruktor ma sie znac, a jak nie jest ekspertem to ma wiedziec ze o
cos kogos trzeba zapytac. Jesli firma poswiadcza zgodnosc wyrobu z
jakimis normami/przepisami, to swiadome lamanie ich jest oszustwem. W
szczegolnych przypadkach moze sie skonczyc w pasiastym ubranku...
Post by J.F.
Bedzie w atescie cos pisalo ze "nie wiadomo jak przyjmie ocynk
ogniowy" albo "da sie wygiac rure na promieniu xx mm" ?
Nie, to ma byc wiedza inzynierow a nie ludzi od handlowania. Co ma
byc w atescie jest okreslone przez norme na ktora on poswiadcza
zgodnosc materialu, plus zamowienie. Inzynier ma wiedziec czy dane
podane na tym kawalku papieru spelniaja wymagania tych norm. Tam moga
byc dziesiatki liczb i symboli, nie mozesz wymagac od handlowca zeby
sie na tym wszystkim znal.
Post by J.F.
Post by Konrad Anikiel
A to maja wiedziec
inzyniery a nie koles ktorego zadaniem jest wydojenie dobrej ceny,
terminu dostawy i zaplaty. Jego z norm nikt nie bedzie walkowal na
audycie.
Tylko jak mu wystawisz liste norm do spelnienia to moze on nic nie
kupi ? Albo dwa razy drozej, bo sprawdzony dostawca ma w d* te
wszystkie wydumane atesty i robi tak jak zawsze i sprawdza to co
zawsze ..
Kwestia co kto woli uprawiac: porzadna inzynierie, czy sciemniactwo.
Swiat sie Chinami I Indiami zachlysnal i odbilo sie to czkawka.
Konrad
J.F.
2011-03-28 17:56:06 UTC
Post by Konrad Anikiel
Post by J.F.
Ja sie tam nie znam - ale konstruktor to sie na tych wszystkich
niuansach zna ? Czy skonczy sie tak ze "zawsze bralismy z huty X i
bylo dobrze, a teraz sobie wymyslili tansze zakupy".
Konstruktor ma sie znac, a jak nie jest ekspertem to ma wiedziec ze o
cos kogos trzeba zapytac. Jesli firma poswiadcza zgodnosc wyrobu z
jakimis normami/przepisami, to swiadome lamanie ich jest
oszustwem. W
szczegolnych przypadkach moze sie skonczyc w pasiastym ubranku...
Jak poswiadcza zgodnosc z norma, to zrozumiale ze ma zbadac lub
zapewnic zgodnosc z norma.

Ale czy takie parametry jak "nadawanie sie do cynkowania" sa ujete
w normie ?
Post by Konrad Anikiel
Post by J.F.
Bedzie w atescie cos pisalo ze "nie wiadomo jak przyjmie ocynk
ogniowy" albo "da sie wygiac rure na promieniu xx mm" ?
Nie, to ma byc wiedza inzynierow a nie ludzi od handlowania. Co ma
byc w atescie jest okreslone przez norme na ktora on poswiadcza
zgodnosc materialu, plus zamowienie. Inzynier ma wiedziec czy dane
podane na tym kawalku papieru spelniaja wymagania tych norm. Tam moga
byc dziesiatki liczb i symboli, nie mozesz wymagac od handlowca
zeby
sie na tym wszystkim znal.
No, moze i masz racje, a moze dlatego zatrudniamy specjaliste
logistyka, zeby sie znal, a inzynier wie ze nalezy kupic stal
zgodna z norma, i ma wazniejsze zadania na glowie niz sprawdzanie
certyfikatow :-)

J.
Krzysztof Chajęcki
2011-03-28 18:47:55 UTC
Ale czy takie parametry jak "nadawanie sie do cynkowania" sa ujete w
normie ?
norma dotycząca cynkowania określa, jakie stale nadają się do tego.
Posiada ją cynkownia.
--
pzdr
meping
Konrad Anikiel
2011-03-28 22:04:36 UTC
Post by J.F.
Post by Konrad Anikiel
nie mozesz wymagac od handlowca
zeby
sie na tym wszystkim znal.
No, moze i masz racje, a moze dlatego zatrudniamy specjaliste
logistyka, zeby sie znal, a inzynier wie ze nalezy kupic stal
zgodna z norma, i ma wazniejsze zadania na glowie niz sprawdzanie
certyfikatow :-)
No to maly przyklad, z zycia. Ostatnio zamowilismy wysokocisnieniowe
zlacza, tzw hubs (clamp&hub connection). Kwit poswiadczal zgodnosc z
norma A182, czyli norma na odkuwki. Poniewaz ja bylem zaangazowany w
projekt, trafilo to do mnie. Nie podobalo mi sie cos w tych zlaczach
od poczatku, wiec postanowilem sie przyczepic. No i doszedlem, ze
owszem, certyfikat poswiadczal zgodnosc z A182, ale produkt byl
wytoczony z kutego preta, a nie z odkuwki o ksztalcie zblizonym do
wyrobu koncowego. Jedna z norm przywolanych to reguluje dla tego typu
elementow. No i szmelc wrocil do dostawcy w ramach reklamacji. Moge
sie o skrzynke wodki zalozyc ze handlowiec takich rzeczy nie znajdzie,
bo po pierwsze wszystko mu bedzie jedno czy to jest element typu
"kolnierz" czy typu "zaslepka", a po drugie nie bedzie wiedzial w
jakim zakresie normy przywolane sa obowiazujace, a w jakim sa
pomocnicze. W normach ASTM nie zawsze jest to jasne, trzeba znac
zamierzenie projektowe (design intent), inaczej latwo cos waznego
zignorowac.
Konrad
Krzysztof Chajęcki
2011-03-25 10:53:29 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
jak dojdą atesty to wrzucę - dosyłają z opóźnieniem
na razie skład chemiczny i podst. parametry z internetu, max. zawartość %:

L235 S235JRH
Równoważnik
węgla CEV max% - 0,37

C 0,16 0,17
Si 0,35 -
Mn 1,2 1,4
P 0,03 0,045
S 0,025 0,045
N 0 0,0009

Granica
Plastyczności 235 235*

Wytrzymałość na
rozciąganie 360-500 360-510

Wydłużenie przy
zerw. wzdłużnym
min 25 26

* dla grubości <=16

Widać, że S235JRH jest stopem bardziej zanieczyszczonym, chociaż
parametry wytrzymałościowe ma bardzo podobne, choć minimalnie wyższa
wytrzymałość na rozciąganie sugeruje właśnie większe problemy przy
gięciu.... Zobaczymy, co będzie w certyfikatach...
--
pzdr
meping
zbigi
2011-03-25 17:38:26 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
L235 S235JRH
Równoważnik
węgla CEV max% - 0,37
C 0,16 0,17
Si 0,35 -
Mn 1,2 1,4
P 0,03 0,045
S 0,025 0,045
N 0 0,0009
Granica
Plastyczności 235 235*
Wytrzymałość na
rozciąganie 360-500 360-510
Widać, że S235JRH jest stopem bardziej zanieczyszczonym, chociaż
parametry wytrzymałościowe ma bardzo podobne, choć minimalnie wyższa
wytrzymałość na rozciąganie sugeruje właśnie większe problemy przy
gięciu.... Zobaczymy, co będzie w certyfikatach...
No tak jak piszesz - wieksza zawrtosc siarki, manganu, fosforu i azotu
daje bardziej "twarda" i krucha stal. Brak oznaczenia krzemu zastanawia
- jest tak duze, ze wola nie wyznaczac, coby klyentow nie wystraszyc? ;)
--
zbigi metalurg amator ;) i stopka zastepcza
Przemek
2011-03-26 19:33:09 UTC
Post by zbigi
No tak jak piszesz - wieksza zawrtosc siarki, manganu, fosforu i azotu
daje bardziej "twarda" i krucha stal. Brak oznaczenia krzemu zastanawia -
jest tak duze, ze wola nie wyznaczac, coby klyentow nie wystraszyc? ;)
--
zbigi metalurg amator ;) i stopka zastepcza
Jeszcze sie okaze ze krzemu jest tyle ze ta stal to jest polprzewodnik... :)
Przemek
f***@gmail.com
2014-06-16 10:49:55 UTC
Post by Krzysztof Chajęcki
Post by Krzysztof Chajęcki
nie - ale już biegnę na halę produkcyjną, zobaczyć zalegające tam
jeszcze złomy i parę przęseł, jakie udało się poprawnie wygiąć :-)
Dzięki za sugestię, co dwie głowy to nie jedna :-)
lipa z tego wyszła - zrobiłem próby na parę sposobów (pozycji szwu) i
dalej się łamie. Próbowałem też trochę podgrzać rurę, bez rezultatu. Tzn.
pierwsza próba była udana, kolejne niestety nie, nie udało mi się
powtórzyć tamtego gięcia, więc nie można tej metody użyć przy produkcji :-
(
--
pzdr
meping
A dalczego nie użyjesz kolan hamburskich?
W barierkach często kolana są stosowane.

Pozdrawiam,
Sylwek
J.F.
2014-06-16 11:19:36 UTC
Użytkownik napisał w wiadomości
W dniu czwartek, 24 marca 2011 13:21:19 UTC+1 użytkownik Krzysztof
Post by f***@gmail.com
Post by Krzysztof Chajęcki
lipa z tego wyszła - zrobiłem próby na parę sposobów (pozycji szwu) i
dalej się łamie. Próbowałem też trochę podgrzać rurę, bez rezultatu. Tzn.
pierwsza próba była udana, kolejne niestety nie, nie udało mi się
powtórzyć tamtego gięcia, więc nie można tej metody użyć przy produkcji :-
A dalczego nie użyjesz kolan hamburskich?
W barierkach często kolana są stosowane.
Stary temat ...
sa tez miliony barierek bez kolan.

Ba, pytajacy sam je robil bez kolan, ale potem cos rury nie chcialy
sie wygiac tak jak wczesniej.

J.